Sesja, sesja... a tuż po niej
PoSesja!
11-12 lutego
Gdy sesja studencka będzie się zbliżała do finału – pakujcie plecaki, zakładajcie „rajdowe buty” i wyruszajcie z nami na Rajd! Już po raz ósmy Koło PTTK nr 1 przy Politechnice Warszawskiej ma przyjemność zaprosić wszystkich na Rajd PoSesja.
Kiedy: 11-12 lutego 2012
Gdzie: Lasy pomiędzy Pułtuskiem a Wyszkowem
Zbiórka: Dworzec Zachodni PKS, w hali dworca, godz. 7:50 (!)
Prosimy się nie spóźnić, bo autobus odjeżdża o 8:15! Kupujemy bilety autobusowe do Pułtuska, a następnie przechodzimy na stanowisko odjazdu autobusu. Spóźnialscy niech od razu kierują się na stanowisko autobusu, prawdopodobnie istnieje możliwość zakupu biletu bezpośrednio u kierowcy.
Atrakcje
- Zwiedzanie Pułtuska (rynek, muzeum regionalne), Izba regionalna w Pniewie
- Śpiewanki turystycze
- Z okazji dnia dokarmiania zwierzyny leśnej, który wypada w sobotę, będziemy dokarmiać zwierzynę (prosimy o zabranie: marchewki / buraka / kartofla / kolby kukurydzy - co kto może - do wyboru)
- Dobra zabawa i dużo śmiechu

Szczegóły
- Trasa piesza, długości ok.15-17 km każdego dnia
- Nocleg w warunkach turystycznych w szkole w Pniewie
- Powrót z Wyszkowa do Warszawy w niedzielę na godzinę ok. 17-18
- Wyżywienie we własnym zakresie (szkoła zapewnia wrzątek)
- Koszt: około 15 zł za nocleg + koszt biletów na komunikację i do muzeów
- Obowiązuje zakaz spożywania napojów alkoholowych!
- Udział w rajdzie bierzemy na własną odpowiedzialność. Członkowie PTTK z ważną legitymacją są objęci ubezpieczeniem NNW, pozostali uczestnicy ubezpieczają się we własnym zakresie.
- Co należy zabrać?
- śpiwór, karimatę, obuwie na zmianę do szkoły
- latarkę, odpowieni ubiór i obuwie (czapka, szalik, rękawice... wszak to zima jeszcze!)
- wyżywienie na 2 dni, termos z gorącą herbatą
- śpiewniki i instrumenty
- Co można zabrać?
- Narty biegowe, mapę i kompas, aparat fotogaficzny
- Pyszności i smakołyki inne niż w/w marchewki i buraki

ZAPRASZAMY!
Kontakt:
Dorota tel: 508 12 00 15 email: dotkam_małpa_tlen.pl
Dawno dawno temu na Mazowszu... czyli jak to było z PoSesją?
Był rok 2005, dla studentów Politechniki kończył się właśnie semestr zimowy, zbliżała się sesja... a po sesji - wiadomo ferie! Tak się złożyło, że tego roku nie mogłem nigdzie wyjechać na dłużej, odpadały więc góry, a pozostawało cieszyć się weekendem gdzieś tu na Mazowszu... "(...)oj nosi mnie, nosi, a tu nauki tyle... 12-13 lutego już zaklepany, kwestia tylko co to będzie. ja mam na głowie rajd, Michał pociągówkę po Polsce... Co lepsze?(...)" [z wykopalisk telefonu Doroty]. Rajd jako, że odbywał się tuż po zimowej sesji egzaminacyjnej nazwałem PoSesja. Sporo pracy włożyłem w reklamę rajdu, co się odpłaciło 27-osobową frekwencją na rajdzie. Rajd był dwudniowy, z ogniskiem i pieczeniem kiełbasek na trasie pierwszego dnia. Nocowaliśmy w szkole w Osiecku. Maciek Florek dotarł na samo ześrodkowanie Rajdu maluchem (fiatem 126p), którego podobno odgrzebał z zaspy :-). Jak było na prawdę - zapytajcie go sami. Wieczorem były zabawy i śpiewanki. Następny dzień przywitał nas słońcem i świeżym śniegiem. Jak się okazało w kolejnych latach - organizując pierwszą Posesję - stworzyłem kolejny rajd "tradycyjny" i zapełniłem nim dziurę w kalendarzu Jedynki w okresie oczekiwania na lepsze czasy, czyli na wiosnę. [z powstającego uzupełnienia historii Koła - Ł.S.].
Od tamtego czasu rajd odbywa się nieprzerwanie. W 2006 przewodził nim Konrad Górski prowadząc tym razem jednodniową wycieczkę w okolicach Karczewa. W 2007 roku Marcin Mazur załatwił z kolei chatkę „Dzięciołek” w Lasach Łochowskich. Zwiedziliśmy muzeum etnograficzne w Sadownem Węgrowskim, a noc w chatce należała do wyjątkowo zimnych. W 2008 znów zamoczyłem palce w rajdzie załatwiając nocleg i opracowując trasę oraz program rajdu. Jednak do Woli Władysławowskiej pod Garwolinem grupę doprowadziła moja Dorotka, gdyż mnie choróbsko dopadło. Na szczęście pojawiłem się na ześrodkowaniu w szkole. Rok 2009 to rok Anonimowego Dawcy OT dla Kuby Gaca. Rajd przeszedł do historii jako pierwszy Rajd z Okazji Dnia Kobiet, a w pamięci uczestników zapisało się wielogodzinne błądzenie po bagnach:) Nocowaliśmy w Sobieniach Jeziorach. Kolejny rajd z uwagi na znów dość późny termin okrzyknięty został drugim Rajdem z Okazji Dnia Kobiet. Znów „kierowniczyłem” z Dorotą, tym razem prowadząc grupę do Stoczka Węgrowskiego. Rajd zasłynął – przynajmniej wśród uczestników – kompromitującymi zdjęciami panów w damskich rajstopach i sukienkach:) W roku 2011 odwiedziliśmy maleńką szkołę w Brzuzie - wsi na północnych krańcach Lasów Łochowskich. Aby zaakcentować Walentynki zainscenizowaliśmy odcinek "Randki w ciemno". Wybrana para wygrała wycieczkę we dwoje. Później odbyły się huczne śpiewanki, zaś następnego dnia mieliśmy przeprawę przez "dziką rzekę" w której niektórzy się skąpali;)
Kronikarz Cynamon
|