Jesień nad Wkrą
29 października (sobota)
Wyruszamy: zbiórka o godz. 9:20 rano (w sobotę) na peronie stacji Warszawa Wola. - koło dworca Warszawa Zachodnia.
Jak trafić na Warszawę Wolę: po przeciwnej stronie torów Dworca Zachodniego niż dworzec autobusowy - przechodzi się przejściem podziemnym (długi tunel dla pieszych, który przechodzi od przystanków autobusów miejskich, pod Alejami Jerozolimskimi i pod wszystkimi peronami dworca, aż do końca) i wychodzi na powierzchnię, do pawilonu kasowego. Po wyjściu z pawilonu chodnikiem w lewo ok. 300 metrów na peron Warszawa Wola.
Bilety na przejazd: Kupujemy bilety koniecznie tam i z powrotem - do stacji Brody Warszawskie. Uwaga – w sobotę rano na Dworcu Zachodnim mogą być duże kolejki po bilety, więc lepiej kupić bilet dzień wcześniej w dowolnej kasie Kolei Mazowieckich (np. na dworcu Warszawa Ochota przy placu Zawiszy albo na Dworcu Gdańskim zwykle kolejki są nieduże)
Kto ma ważny bilet okresowy ZTM (90-dniowy, 30-dniowy, 3-dniowy, 1-dniowy), może kupić bilet od granicy miasta czyli od stacji Warszawa Choszczówka do Brodów Warszawskich - ale też w obie strony; (z ulgą studencką to będzie ok. 11 zł).
Kto nie ma biletu okresowego – niech powie w kasie, że pociąg jedzie z Warszawy Woli do Brodów Warszawskich.
Pociąg z Warszawy Woli odjeżdża o 9:34. Jedzie też przez Dworzec Gdański, ale tam może już być bardzo zatłoczony (to początek długiego weekendu), więc naprawdę lepiej przyjechać na Wolę.
Trasa wycieczki: Pojedziemy do Brodów Warszawskich (pociąg w kierunku Działdowa), stamtąd powędrujemy przez lasy i wzdłuż doliny Wkry do Pomiechówka. Na szlaku jesienne kolory, urwiste brzegi rzeki, po drodze prawdopodobnie uda się zrobić ognisko z pieczeniem kiełbasek. Długość trasy ok. 16 km – warto mieć odpowiednio mocne i wygodne buty.
- Powrót będzie wieczorem (ok. 19:30-20:00)
- Koszt udziału – tylko bilety na przejazd i prowiant.
- pogoda może być różna - zabierzcie więc ciepłe ubranie i mocne buty, odporne na błoto, oraz coś na deszcz;
- poza tym bierzemy coś do jedzenia; jeżeli pogoda pozwoli, po drodze rozpalimy ognisko, więc weźcie po kawałku kiełbasy; kto ma, niech weźmie też termos z herbatą.
- Kto chce pograć - niech zabierze gitarę.
- Weźcie latarki – końcówka trasy będzie już po ciemku.
- Kto ma, niech weźmie aparat fotograficzny - zanosi się na ładne kolorki.
- Weźcie też puste butelki plastikowe - do zagaszenia ogniska (w pobliżu płynie rzeka, ale wodę trzeba czymś nabrać).
W miarę możliwości prosimy o wcześniejsze zgłoszenie - na adres
Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
; albo do Franka Świderskiego (tel. komórkowy 601 249 215). Kto nie zdąży, niech przychodzi na dworzec z odpowiednim wyposażeniem.
|