| Beskid Wyspowy |
| Redaktor: Karolina T. | |
|
Zapewne niektórzy z Was byli nieco zaskoczeni niespodziewanym zaproszeniem na sobotnie rowery, dlatego postanowiliśmy kolejny wyjazd zorganizować z wyprzedzeniem. Tym razem dajemy Wam aż 2 dni na zastanowienie
Jedziemy (bez rowerów) w Beskid Wyspowy Plan wyjazdu: Sobota (12.09): wyjeżdżamy z Warszawy Centralnej (TLK 5:30) do Krakowa (8:25). Po przerwie na kawę i krakowskiego (za przeproszeniem) precla (albo bajgla – tu nie przepraszamy) jedziemy PKSem do miejscowości Szczawa. Z uśmiechem na ustach zdobywamy Mogielnicę (najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego – taki chwyt marketingowy). Następnie schodzimy do Jurkowa, gdzie nocujemy w jakiejś agroturystyce. Niedziela (13.09): Zdobywamy Ćwilin i przez Gruszowiec idziemy do Kasiny Wielkiej (kolejny chwyt marketingowy). Jedziemy busem do Krakowa, a następnie PKP do Warszawy (Kraków Gł. 19:59 – Warszawa Centrala 23:00). Jak zwykle plan może ulec zmianie (np. jak spadnie śnieg to dzień drugi może być mniej „chodzony”). Atrakcje: Niezwykłe szczyty – Mogielnica, Ćwilin, XX-wieczny kościół w Jurkowie Karpacka Linia Transwersalna (1884) + prelekcja tematyczna samozwańczego MiKola wsparcie psychiczne podczas zdobywania szczytów… oraz przy zejściu
Koszty: Bilet podróżnika (74 zł) dla normalnych, lub ulgowy według przysługujących zniżek. nocleg – w zależności od liczby uczestników, staramy się celować w max 30 zł. bus – ok. 30 zł.
Informacje dodatkowe: - do zabrania jedzenie na 1,5 dnia: coś na pierwszy dzień na drogę – wg uznania, wieczorem przygotujemy wspólnie obiadokolację i w niedzielę rano śniadanie (uczestnicy dostaną listę rzeczy do zabrania), w Krakowie pójdziemy na pizzę albo coś - chcemy spać w warunkach „luksusowych” – dach + łóżko, wiec pewnie nie trzeba będzie brać nawet śpiworów, ale to jeszcze potwierdzimy - zgłoszenia + wpłata zaliczki (tradycyjnie już 100 zł) do wtorku 08.09. Zapraszamy: Topo & Linek: topolewska.karolina<wyspa>gmail.com
|
|
| Zmieniony ( 16.09.2015. ) |


