| Kirgizja rowerem |
| Redaktor: Karolina T. | |
|
Pokaz slajdów
Kirgiz nie schodzi z konia, czyli Kirgizja rowerem
W czwartek 11 marca 2010 zapraszamy na kolejne spotkanie slajdowe z Piotrem Strzeżyszem. Tym razem autor zaprezentuje fotografie z podróży do Kirgizjii. Tych, którzy byli choćby na ostatnim pokazie Piotrka z Andów na pewno nie trzeba namawiać do przyjścia. Pokaz odbędzie się o godzinie 18:30 w sali 219 w Gmachu Głównym Politechniki Warszawskiej. Wstęp wolny. Wstęp wolny. Przez pięćdziesiąt dni podróży po Kirgizji mieliśmy okazję nie raz skonfrontować własne wyobrażenia o tej część Azji z rzeczywistością. Od czasu „Sojuza” wiele się zmieniło, ale ludzie nie zmieniają się szybko i często wydawało nam się, że przenieśliśmy się nie tylko w przestrzeni, ale i w czasie. Z Polski lecieliśmy Aeroflotem przez Moskwę. Na podróż zdecydowaliśmy się dosłownie w ostatniej chwili, więc nie mogliśmy liczyć na zbyt tanią ofertę, ale dokonując rezerwacji odpowiednio wcześnie, bilety można kupić już za 1500 zł w obie strony. Ponieważ zabraliśmy z Polski własne rowery, do ceny biletu musieliśmy jeszcze dopłacić równowartość stu dwudziestu dolarów za przewóz „sprzętu sportowego”.
Spotkania z ludźmi obfitowały w różne zabawne
momenty, jak choćby starszy pan, od którego dowiedzieliśmy się, że
kiedyś Kirgizi byli rośli i krzepcy, ale przyszli Rosjanie i zaczęli
poić naród wódką. Przy pożegnaniu poprosił nas, aby mu sprowadzić z
Polski żonę. „Tylko przyślijcie mi mądrą, a nie głupią, bo potem i
dzieci głupie i wnuki głupie…”
Zapraszam na pokaz
Slajdowiska Czwartkowe na Politechnice
Warszawskiej są
współorganizowane przez SKPB Warszawa, Stowarzyszenie Studentów
"Geoida" i Koło PTTK nr 1.
Masz ciekawe
fotografie z wyjazdów? Chcesz je pokazać? - Napisz do
nas !
|
|
| Zmieniony ( 17.03.2010. ) |


